Polecane posty

Przytulanie Noszę, bo bardzo Cię kocham Sen, czy to powód do płaczu? Sam na sam Spojrzenie na rodzicielstwo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z dzieckiem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Little Rock Queen na koncercie...

Wspominałam dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w pięknej baśniowej krainie początków mojego macierzyństwa, które bywały kolorowe... Hmmm ale bywały też czarne, tak dla równowagi, jak to na Rockowe dusze - moją i mojego szanownego małżonka przystało - we wpisie zatytułowanym Little Rock Queen, że rodzice Helenki dbają ogromnie o jej gust muzyczny, coby pokrywał się z "ichniejszym" gustem.

piątek, 1 sierpnia 2014

Wakacje w Międzyzdrojach I

Nasze wakacje w Międzyzdrojach trwały dziesięć dni. Były to dni pełne słońca, dobrych humorów i radości ze wspólnego odkrywania zakątków Zachodniopomorskiego wybrzeża, bo oprócz plażowania staraliśmy się zwiedzić pobliskie atrakcje turystyczne. Przywieźliśmy stamtąd mnóstwo zdjęć, które z pewnością pomogą nam zapamiętać te cudowne wakacyjne chwile. Szum morza, piasek, delikatna bryza i wysokie fale to cechy bałtyckiej plaży, które sprawiają, że co roku mam ochotę tam wracać... i wracać... Mogłabym spędzać tak - Zatracając się każdą wolną chwilę.

środa, 9 lipca 2014

Kierunek - Międzyzdroje.

Kochani!
Dziś wpadam tylko po to żeby powiedzieć, że żyjemy, co więcej mamy się całkiem dobrze - ogarnięci gorączką przygotowań do naszego piątkowego wyjazdu. I pamiętamy też o Was!! Helenki walizka prawie już spakowana... niestety okazało się, że jest za mała i chyba będę musiała jej użyczyć kawałek miejsca w swojej... co oznacza, że niestety trzeba będzie ograniczyć ilość moich ubrań... z czego zadowolona nie jestem. Ehh, chciałabym mieć w życiu tylko takie problemy ;)

piątek, 13 czerwca 2014

Dziecko w podróży.

 I w końcu jest... Zdecydowałam się na nią. Oto nowa kategoria bloga - Dziecko w podróży. Wpisów o naszych podróżach z pewnością będzie przybywać, w końcu wakacje tuż, tuż,  postanowiłam więc zebrać je w jednym miejscu. Zatem klikajcie i nabierajcie ochoty na własne podróże z dzieckiem.

A dziś zdjęcia z Zakopanego, które pokazują, że nie tylko przemierzaliśmy górskie szlaki, jaskinie i ścieżki rowerowe. Czasem też wypoczywaliśmy, a nawet jedliśmy w takt góralskiej muzyki granej do kotleta!! To już ostatnia część fotografii z cudownie spędzonej Majówki. Najchętniej wróciłabym tam z powrotem, ale nie załamuję się, bo już wkrótce czeka nas kolejny wyjazd, tym razem nad morze. Międzyzdroje szykujcie się, bo przybywamy.











Ciesze się, że mogłam ugościć Cię w swoim "Zatracającym się" świecie. 
 Będzie mi bardzo miło przeczytać kilka Twoich słów pozostawionych w komentarzu. 


wtorek, 3 czerwca 2014

Jaskinia mroźna... czyli Majówki część trzecia.

Pisząc posty o naszym Majowym pobycie w Zakopanem (klik i klik) zaczęłam się zastanawiać czy nie powinnam założyć nowej kategorii na blogu. Coś na wzór "Podróże z dzieckiem" czy też "Dziecko w podróży"... Tak, żeby było Wam łatwiej odnaleźć wpisy o miejscach, które warto odwiedzić, które są bardzo atrakcyjne i przyjazne dla dzieci, bezpieczne, a jednocześnie tanie i niewymagające od rodziców krzepy ;) O dzieci jestem spokojna, bo one rodzą się z taką krzepą, o której rodzice mogą tylko pomarzyć :) Co myślicie o takiej kategorii? Byłby ktoś nią zainteresowany? I wreszcie jaką nazwę zaproponowalibyście? Chciałabym żeby była krótka lecz treściwa...

Dziś relacja z trzeciego dnia naszego wyjazdu. Pogoda pozostawiała wiele do życzenia, jednak postanowiliśmy nie łamać się, ubraliśmy się ciepło, założyliśmy kurtki przeciwdeszczowe i obraliśmy kierunek - Dolina Kościeliska i położona w niej Jaskinia Mroźna... Nie przeraźcie się jej nazwą, w jaskini panuje stała temperatura 6 stopni Celsjusza.
http://www.sktj.pl/epimenides/tatry/mrozna_p.html

piątek, 30 maja 2014

Rowerem przez świat... czyli Majówki część druga.

Od naszej Majówki w Zakopanem minęło już trochę czasu, jednak uwielbiam wracać do zdjęć zrobionych podczas tych wspólnie spędzonych chwil i chciałabym podzielić się nimi również z Wami. Pierwszą porcję zdjęć mieliście okazję zobaczyć tutaj, dziś pora na kolejną dawkę - zdjęcia z naszej wycieczki rowerowej po Dolinie Chochołowskiej.

wtorek, 20 maja 2014

Majówka w Zakopanem

ulica Krzeptówki
Uwielbiam podróżować, zwiedzać, przemierzać niezbadane przeze mnie dotąd rejony. Nie znoszę stagnacji, siedzenia w czterech kątach, nudy i ograniczeń wszelkich. Kocham czuć się wolna i mimo, że niekiedy wychodzi ze mnie dusza domatora, który spędza dzień w grubych skarpetach i dresie z dala od zgiełku miasta, to częściej jednak staram się znaleźć dłuższą przerwę w pracy męża, żeby móc wyrwać się i pobyć gdzieś z dala od życia codziennego, od problemów, które niestety również i mnie nie omijają, zapominając o  nich i ciesząc się, że mamy siebie i mamy najcudowniejszą córeczkę pod słońcem. Dlatego, kiedy tylko nadarzyła się okazja wyjazdu w długi weekend majowy, nie zastanawiałam się długo czy pakować walizki, czy spędzić weekend w domu...

piątek, 25 kwietnia 2014

U stóp Giewontu

Dziś słów kilka o naszych małych podróżach z cyklu "Cudze chwalicie, a swego nie znacie". Zakopane leżące u stóp Giewontu było celem naszej zeszłorocznej wakacyjnej podróży z Helenką. Był to nasz pierwszy kilkudniowy wyjazd z naszym niemowlaczkiem, mającym wtedy trzy miesiące. Krótko, bo zaledwie 4 dni, ale wystarczająco żeby odpocząć od domowego dnia codziennego, spędzanego wówczas przeze mnie na praniu małych ubranek, gotowaniu, sprzątaniu, karmieniu, przebieraniu i spacerowaniu. Było to dla mnie dużą odskocznią, tym bardziej, że mój cudowny pomocnik w postaci męża był ze mną cały czas - nieprzerwanie i nie wykręcał się od ojcowskich obowiązków. 

piątek, 11 kwietnia 2014

Szczawnica

Dziś kolejny wpis z cyklu "Cudze chwalicie, a swego nie znacie" czyli o naszych podróżach z niemowlakiem po Polsce. Pisałam ostatnio o chatce pod Niemcową. Tym razem wybór padł na Szczawnicę - miasto uzdrowiskowe w województwie małopolskim, położone w Beskidach Zachodnich nad potokiem Grajcarek będącym prawym dopływem Dunajca. Większa część terenu i zabudowy miasta zlokalizowana jest między pasmem Radziejowej (Beskid Sądecki) a Pieninami.

poniedziałek, 10 marca 2014

Chatka pod Niemcową.

Wspominałam kiedyś przy okazji wpisu o chustowaniu, że tryb życia jaki prowadzimy z mężem jest bardzo aktywny. Często jeździmy na wycieczki, głównie po Polsce, bo jesteśmy zdania, że prawdziwym jest powiedzenie "Cudze chwalicie, a swego nie znacie". Zatem staramy się poznać Polskę, chwalić, by móc bez wyrzutów sumienia wyruszyć na wycieczki krajoznawcze ;). Oczywiście wyjazdów zagranicznych nie odrzucamy zupełnie, ale jeździmy tam częściej w podróże wakacyjne, a nie krótkie wycieczki ;). 

wtorek, 11 lutego 2014

Noszę, bo bardzo Cię kocham...

Chustowanie - temat rzeka... Nie będę wspominać o korzyściach jakie przynosi noszenie dziecka w chuście, bo tych możemy w Internecie znaleźć wiele, włącznie z opiniami lekarzy, psychologów, etc. Chcę pomóc początkującym mamom dokonać dobrego wyboru chusty, wykorzystując swoje doświadczenie i wiedzę którą  kierowałam się w doborze. Każda mama przed zakupem chusty zastanawia się jaką wybrać - elastyczną czy tkaną, jeśli tkaną to który rodzaj: bambusową, żakardową, a może wełnianą? Jak wiązać chustę i które wiązanie wybrać? Czy noszenie w chuście będzie zdrowe dla dziecka i mojego kręgosłupa? Tyle pytań, a tylko jedna mama...