Nasza przygoda rozpoczęła się 18 lipca 2005 roku. Ja jako głupiutki jeszcze podlotek, nieśmiała szara myszka zakochałam się w Nim. On jako znający swoją wartość, pewny siebie mężczyzna zakochał się we mnie. Początkowo koniec wakacji miał być finałem naszej znajomości, ale żadne z nas nie potrafiło się rozstać. Już wtedy czuliśmy, że jesteśmy sobie przeznaczeni.
Widywaliśmy się codziennie, coraz bardziej przywiązując się do siebie i tworząc pierwsze harmonijne plany na przyszłość. Wspólne wycieczki, wypady w góry, wakacje - najpierw Kołobrzeg, poźniej Povljana, Simuni, Dedinki, Eger, Puck i Zakopane. Lata mijały, a my byliśmy wciąż nierozerwalnie razem. Przychodziły radości, które chętnie ze sobą dzieliliśmy, niestety też smutki, a my wciąż dla Ciebie wsparciem.


