Polecane posty

Przytulanie Noszę, bo bardzo Cię kocham Sen, czy to powód do płaczu? Sam na sam Spojrzenie na rodzicielstwo

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Little Rock Queen na koncercie...

Wspominałam dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w pięknej baśniowej krainie początków mojego macierzyństwa, które bywały kolorowe... Hmmm ale bywały też czarne, tak dla równowagi, jak to na Rockowe dusze - moją i mojego szanownego małżonka przystało - we wpisie zatytułowanym Little Rock Queen, że rodzice Helenki dbają ogromnie o jej gust muzyczny, coby pokrywał się z "ichniejszym" gustem.

piątek, 1 sierpnia 2014

Wakacje w Międzyzdrojach I

Nasze wakacje w Międzyzdrojach trwały dziesięć dni. Były to dni pełne słońca, dobrych humorów i radości ze wspólnego odkrywania zakątków Zachodniopomorskiego wybrzeża, bo oprócz plażowania staraliśmy się zwiedzić pobliskie atrakcje turystyczne. Przywieźliśmy stamtąd mnóstwo zdjęć, które z pewnością pomogą nam zapamiętać te cudowne wakacyjne chwile. Szum morza, piasek, delikatna bryza i wysokie fale to cechy bałtyckiej plaży, które sprawiają, że co roku mam ochotę tam wracać... i wracać... Mogłabym spędzać tak - Zatracając się każdą wolną chwilę.

wtorek, 29 lipca 2014

Szczepienie MMR

Byłyśmy dziś z Helenką u lekarza - celem szczepienia MMR. Troszkę przeciągniętego, bo planowane miało odbyć się zaraz po 10 maja. Zwłoka spowodowana była trzema czynnikami: po pierwsze moim lękiem przed tą szczepionką, o której naczytałam się w "Internetach", po drugie czterotygodniowym katarem, o nieznanej jego przyczynie, który według mojej lekarki był przeciwwskazaniem (chwała Ci Chryste), po trzecie naszym wyjazdem i ewentualnym odczynem poszczepiennym w jego trakcie, którego chciałam uniknąć. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Tak więc...

Ciężki powrót do codzienności...

 Ech, zamierzam kiedyś wrócić - ba chciałabym nawet całkiem szybko - oczywiście do blogowania, tylko ciężko złapać stary rytm dnia codziennego po takim długim wypoczynku. Macie jakieś gotowe rozwiązania na spięcie dupki, wzięcie się w garść i pokonanie ogólnego niechcieja??

środa, 9 lipca 2014

Kierunek - Międzyzdroje.

Kochani!
Dziś wpadam tylko po to żeby powiedzieć, że żyjemy, co więcej mamy się całkiem dobrze - ogarnięci gorączką przygotowań do naszego piątkowego wyjazdu. I pamiętamy też o Was!! Helenki walizka prawie już spakowana... niestety okazało się, że jest za mała i chyba będę musiała jej użyczyć kawałek miejsca w swojej... co oznacza, że niestety trzeba będzie ograniczyć ilość moich ubrań... z czego zadowolona nie jestem. Ehh, chciałabym mieć w życiu tylko takie problemy ;)