W szafie Helenki pojawiło się niedawno "kilka" nowości. Chwalimy się więc naszymi nabytkami, bo nie wiem czy zdążę ją w to wszystko ubrać, żeby móc sfotografować, a przecież pamiątka musi być... ;) Niby nie jest to blog modowy, a Helenka nie jest małą szafiarką, jednak mama lubi dbać o zawartość garderoby Helenki i o jej wygląd. O kogo miałabym dbać jeśli nie o nią?
Oczywiście wszystko kupione po okazyjnej cenie, bo mama - urodzona buchalterka - nie lubi przepłacać... Część jest również prezentem od naszej rodziny, za co jeszcze raz dziękujemy :)
Nie przedłużając...Zapraszam :)
