Polecane posty

Przytulanie Noszę, bo bardzo Cię kocham Sen, czy to powód do płaczu? Sam na sam Spojrzenie na rodzicielstwo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel dziecka pod prysznicem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel dziecka pod prysznicem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 marca 2014

Kąpiel dziecka - nie taki diabeł straszny...

Dziś słów kilka o kąpielach Helenki, zarówno tej pierwszej jak i teraźniejszych. Helenka od urodzenia była niestandardowym stworzeniem, robiła wszystko na opak. Jeśli w książkach było napisane, że dzieci uwielbiają kąpiele, to mogliśmy być pewni, że Helenkę ciężko będzie do nich przekonać. Tak też oczywiście było. Choć to pewnie nasza wina, bo nie przewidzieliśmy, że musimy się do nich zabrać po prostu  -niestandardowo. W poradnikach możemy znaleźć mnóstwo rad jak właściwie ułożyć dziecko do snu. Większość sprowadza się do tego, że trzeba dać szansę dziecku na wyciszenie się, ciepłą kąpiel, jedzonko, siusiu, paciorek i spać. Helenka owszem wyciszała się, ale tylko po to żeby nabrać sił do walki z rodzicami podczas kąpieli i do krzyku tak głośnego, że dziwię się do dzisiaj, że sąsiedzi nie wezwali policji na pomoc naszemu dziecku. Trochę trwało zanim doszliśmy dlaczego tak jest. Zdążyliśmy już tak znienawidzić te kąpiele, że sama myśl o nich wywoływała u nas zdenerwowanie. Musieliśmy znaleźć powód tego płaczu i zmienić nasz rytuał. Okazało się, że Helenka podczas kąpieli płacze, bo jest głodna. Wystarczyła zmiana kolejności - jedzenie, wyciszenie się podczas pół godzinnej przerwy, kąpiel i sen - żeby nasza córeczka  je pokochała.