Piszę dziś zainspirowana wpisem na pewnym blogu parentingowym Nishka. Wpis ten ukazał się 6 dni temu i wywołał we mnie mnóstwo sprzecznych myśli, uczuć, nastrojów - do tego stopnia, że nie przestaję o nim myśleć. Chciałabym Was zapytać o radę więc liczę na odzew z Waszej strony.
